4 listopada 2025 r. Fundacja „Obywatelski Wschód” przeprowadziła kolejne warsztaty dla Klubu Seniora. Na spotkanie przyszło kilkadziesiąt osób, także niezrzeszonych w Klubie.
Tym razem przez prawie 3 godziny mówiliśmy o prawach pacjenta, błędach medycznych, procedurach dochodzenia roszczeń oraz problemach, z jakimi najczęściej spotykają się zamojscy seniorzy.
Z uwagi na fakt, że niekonkurencyjny rynek usług medycznych w Zamościu faktycznie skazuje pacjentów na korzystanie z tych samych placówek i nikt nie chce „podpaść” lekarzom, aby nie być zmuszonym jeździć po pomoc medyczną do innych miast – nie były wykonywane zdjęcia, ani nagrania audio, a tożsamość uczestników pozostanie anonimowa.
Najważniejsze, sygnalizowane przez 100% uczestników problemy:
1. dostęp do pomocy medycznej w rozsądnym terminie – faktycznie nierealny,
2. wielogodzinne oczekiwanie w kolejce mimo wizyty umówionej na dany dzień i godzinę, czasem mimo wielogodzinnego oczekiwania pacjenci nie są przyjmowani, bo placówka kończy pracę,
3. zabiegi i badania specjalistyczne – mimo skierowań z adnotacją „CITO” i wskazań medycznych do niezwłocznego przeprowadzenia zleconych zabiegów lub badań – terminy są wielomiesięczne, a już ustalone – bywa, że są odwoływane i przekładane bez wyjaśnienia przyczyn na okres za pół roku,
4. naganny, pozbawiony szacunku, pogardliwy, a czasem nawet agresywny stosunek pewnej części lekarzy do pacjentów – dotyczy ortopedii i chirurgii, co wszyscy podkreślali,
5. brak realizowania obowiązku informacyjnego odnośnie skutków wyrażenia (lub nie) zgody na procedury medyczne, stanu zdrowia, niecierpliwe i pogardliwe „zbywanie” pacjentów,
6. brak nadzoru nad konsekwencjami długotrwałego zlecania przyjmowania przez pacjentów leków wywołujących negatywne skutki np. dla wątroby, niemonitorowanie parametrów krwi pod kątem wystąpienia skutków ubocznych długotrwałego leczenia danym lekiem (np. NLP), co kończy się groźnymi dla zdrowia i życia innymi schorzeniami,
7. u lekarzy POZ – swoisty zespół „wyuczonej bezradności” i przerzucania na pacjenta nie posiadającego wykształcenia medycznego ciężaru decyzji dotyczącego diagnozy i leków, jakie chce, aby mu je przepisać (przykładowy cytat: „co panu dolega? Zatoki? No to jaki chce pan antybiotyk?”). Uważajcie lekarze: jeśli pacjent źle się „zdiagnozuje” albo zły lek zaordynuje, aby mu przepisać – to i tak Wy ponosicie odpowiedzialność za skutki jego stanu zdrowia, to jest błąd diagnostyczny i zaniechanie przeprowadzenia badania,
8. RODO – widoczne w rejestracjach karty leczenia pacjentów, z nazwiskami, adresami, PESELami, czasem z rozpoznaniem,
9. ponownie RODO – podczas rozdawania wyników badań – żądanie od pacjentów oczekujących w pełnym ludzi korytarzu, aby ustnie podawali swój nr PESEL,
10. brak poszanowania godności i intymności pacjentów.
Kilka osób opowiedziało zdarzenia, gdy lekarz realizował świadczenia medyczne pod wpływem alkoholu – wymienieni lekarze pracują do dziś. Do tragedii (jeszcze) nie doprowadzili.
Jedna tylko pacjentka złożyła skargę na lekarza – wygrała sprawę. Pozostali boją się retorsji.
Oburzenie także wywołują sugestie lub oczekiwania wręczania lekarzom gotówkowych „dowodów wdzięczności”.
Emeryci wskazują, że doskonale wiedzą ile kto zarabia i obrzydliwe jest domaganie się od pacjentów łapówek, „wdowiego grosza”, przez najlepiej zarabiających w Zamościu – od ludzi z najniższymi z możliwych świadczeniami.
Seniorzy wskazują, że nie zasłużyli sobie na pogardę, agresję, paternalistyczne i protekcjonalne połajanki, epatowanie wyimaginowaną „wielkością”, mówią, że „lekarz to nie jest Pan i car”, a gdyby nie pacjenci leczeni w ramach kontraktu z NFZ – lekarze nie byliby tym, kim są, ani nie zarabialiby tyle, ile zarabiają.
Gorzkie było to spotkanie.
Smutne, że dla seniorów traumą jest nie tylko choroba, ale także wizyta w szpitalu czy u lekarza.
Że brak konkurencyjnych placówek szpitalnych w Zamościu skazuje na korzystanie z pomocy medycznej u osób demonstrujących swoją pogardę i brak szacunku dla nich oraz ograniczających tę pomoc do absolutnego minimum.

Seniorzy, którzy uczestniczyli w warsztatach, mówili jednym głosem:
nie oczekują cudów medycyny ani uprzywilejowanego traktowania. Oczekują szacunku, empatii, informacji i odpowiedzialności – tego, co należy im się z mocy prawa i zwykłej przyzwoitości.
Chcą lekarza, który:
- patrzy na człowieka, nie na PESEL,
- rozmawia, tłumaczy i słucha, zamiast zbywać,
- widzi człowieka w pacjencie, a nie przypadek chorobowy, czy kolejny zrealizowany numerek z kontraktu z NFZ,
- nie jest agresywny, nie wywyższa się ani nie nadyma,
- informuje o ryzyku i skutkach leczenia, nie traktując pytań jako podważania autorytetu,
- kontynuuje opiekę po zabiegu, a nie odcina się od odpowiedzialności słowami „swoje już zrobiłem”,
- nie bagatelizuje objawów, lęków i ograniczeń wieku,
- daje poczucie bezpieczeństwa, że pacjent nie zostanie sam z powikłaniami czy wątpliwościami,
- przestrzega prawa, zwłaszcza w zakresie poufności, ochrony danych i poszanowania intymności,
- potrafi przyznać się do błędu, a nie ukrywa go za arogancją, agresją, nadęciem i bufonadą.
To nie są nadzwyczajne oczekiwania — to standard etyczny i zawodowy wpisany w Kodeks Etyki Lekarskiej, w Ustawę o zawodach lekarza, w ustawę o prawach pacjenta, a wreszcie: w człowieczeństwo.
Seniorzy podkreślali, że chcą traktowania jak równorzędni partnerzy w procesie leczenia. Nie chcą być ofiarami systemu, w którym wizyta u lekarza staje się źródłem stresu i upokorzenia. Chcą mieć pewność, że gdy przekraczają próg gabinetu, trafiają do miejsca, gdzie obowiązuje nie tylko prawo, ale także etyka, empatia oraz odpowiedzialność.
I tak – spotykają i takich cudownych lekarzy. Są tacy. Prawdziwi lekarze.
Pacjenci prosili o aktualny tekst ustawy o zawodzie lekarza – chodzi o rozdział 5, bowiem z obowiązków ciążących na lekarzu wywodzą się uprawnienia pacjentów. Zdajemy sobie sprawę, że dla „nieprawników” zapamiętanie dużej ilości prawniczych informacji ustnych przekazanych podczas warsztatów, czy znalezienie odpowiednich przepisów może stanowić trudność, także wszystkie interesujące Państwa informacje będą tutaj w jednym miejscu.
Aktualizowany tekst ustawy o zawodzie lekarza jest na stronie Sejmu:
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19970280152
Pytaliście także Państwo o terminy przedawnienia roszczeń i karalności za błędy medyczne oraz naruszenie praw pacjenta.
Najczęściej, w przypadku zdarzenia medycznego wyczerpującego znamiona deliktu/czynu zabronionego zastosowanie będzie mieć art. 4421 kodeksu cywilnego:

Zawieszenie i przerwanie biegu przedawnienia regulują przepisy art. 117-125 k.c.
(pełny teksy ustawy kodeks cywilny: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19640160093)
Okres przedawnienia roszczeń dochodzonych z tytułu naruszenia praw pacjenta wynosi 3 lata.
Okresy przedawnienia karalności przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu zależą od kwalifikacji prawnej czynów i ich ustawowego zagrożenia karą. Materię tę reguluje kodeks karny w art. 101:

Pełny tekst ustawy kodeks karny: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970880553/U/D19970553Lj.pdf
Tabela praw pacjenta w pdf:
