Anna Rudy z Fundacji „Obywatelski Wschód” oraz Adam Gąsianowski z Muzeum Fotografii w Zamościu odwiedzili w miniony poniedziałek (22 czerwca) Harasiuki na granicy województw: podkarpackiego (powiat niżański) i lubelskiego (powiat biłgorajski). To tam w 2005 r. odnaleziono pod pod podłogą jednego z domów skarb – ukryte tam w czasie II wojny światowej szklane negatywy z portretami mieszkańców Harasiuk i okolicznych wsi.

„Skarb z Harasiuk” to zbiór 1000 szklanych negatywów z aparatu mieszkowego miejscowego nauczyciela Teofila Jaśkiewicza. Obecnie 300 negatywów, a dokładniej wywołanych z nich fotografii, jest opracowywanych przez Fundację „Obywatelski Wschód” z siedzibą w Zamościu. Negatywami zajmuje się Muzeum Fotografii w Zamościu. Prace nad zbiorem odbywają się w ramach projektu „Chłopska fotografia z Harasiuk w Ordynacji Zamojskiej”, który uzyskał dofinansowanie w programie „Dziedzictwo społeczne” prowadzonym przez Centrum Archiwistyki Społecznej, a dofinansowanym ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

W poniedziałek odwiedziliśmy najpierw Publiczną Szkołę Podstawową w Harasiukach. Spotkanie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem – uczestniczyła w nim większość uczniów ze wszystkich klas, od młodszych po najstarsze.
Dzieci ze szkoły pierwszy raz usłyszały o „skarbie z Harasiuk”. Szczególne zainteresowanie wzbudziły zdjęcia uczniów swojej szkoły i wiejskiej dzieciarni sprzed 100 lat. Z dużym przejęciem oglądały swoich niegdysiejszych rówieśników i od razu zauważyły, że większość z nich nie miała butów i nawet do fotografii pozowała boso, co rzecz jasna było spowodowane biedą panującą wówczas na wsi.
Nie tylko oglądaliśmy zdjęcia. Adam Gąsianowski opowiadał także o historii fotografii. Pokazał aparat mieszkowy – dokładnie taki, jakiego używał Teofil Jaśkiewicz, oraz szklane negatywy, które takim aparatem Teofil Jaśkiewicz wykonał.

Bardzo ciekawą rozmowę odbyliśmy z dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej w Harasiukach Renatą Muchą. Na zdjęciach Teofila Jaśkiewicza rozpoznała ona kilkoro członków swojej rodziny i opowiedziała nam o jej historii.
Drugie spotkanie odbyło się w Gminnym Centrum Kultury w Harasiukach. Wspólnemu oglądaniu zdjęć także towarzyszyły emocje, a do naszej listy bohaterów fotografii Teofila Jaśkiewicza dopisaliśmy nowe nazwiska. To zasługa m.in. miejscowego regionalisty Jakuba Zabłotniego,

Dziękujemy Renacie Musze, dyrektor szkoły, oraz Arturowi Siekowi, dyrektorowi Gminnego Centrum Kultury (które jest jednym z partnerów projektu) za zorganizowanie spotkań z małymi i dorosłymi mieszkańcami Harasiuk.

Zadanie „Chłopska fotografia z Harasiuk w Ordynacji Zamojskiej” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Dziedzictwo społeczne” prowadzonego przez Centrum Archiwistyki Społecznej.
#DziedzictwoSpołeczne #ArchiwistykaSpołeczna
