Miejskie spacery Bogumiły Sawy

Działające w Zamościu: Komitet Społeczny imienia Bogumiły Sawy, Fundacja „Obywatelski Wschód”, Muzeum Fotografii oraz Książnica Zamojska przygotowały wystawę fotograficzną poświęconą badaczce dziejów Zamościa Bogumile Sawie.

Otwarcie wystawy odbyło się 27 maja 2025 r., bezpośrednio po odsłonięciu pamiątkowej tablicy poświęconej Bogumile Sawie – badaczce i popularyzatorce historii Zamościa i jego mieszkańców, która cały zgromadzony majątek przekazała miastu na odnowę zabytków, zwłaszcza rekonstrukcję studni, i w 5. rocznicę jej śmierci.

Wystawę będzie można oglądać przez kilka miesięcy w korytarzu Muzeum Fotografii (ulica Staszica 15) przy Rynku Wielkim w Zamościu.

Fotografia była kolejną wielką pasją Bogumiły Sawy, tą mniej znaną.

Przez kilkadziesiąt lat Pani Bogusia fotografowała Zamość, rejestrując zmiany w wyglądzie miasta i jego najważniejszych zabytków – także ich renowacje. Pozostawiła po sobie fotograficzną dokumentację nie tylko architektury, ale też codziennego życia w minionych dekadach. Zdjęcia robiła tak jak pisała: należne miejsce znalazły w tej jej amatorskiej, ale wytrwałej pracy z aparatem zarówno miejskie bramy i kamienice przy staromiejskich ulicach, jak i chylące się ku upadkowi chałupy, które w latach 80. XX wieku kończyły swój żywot przy głównych miejskich traktach i na osiedlach zabudowywanych nowoczesnymi blokami, dogorywające przy nich płoty, stare kioski; zatrzymywała wzrok na przechodniach i ulicznych sprzedawcach, na szyldach i zardzewiałych studniach.

Z konieczności niewielką część fotograficznego dorobku historyczki prezentuje oglądana właśnie przez Państwa wystawa. Nadaliśmy jej tytuł „Miejskie spacery Bogumiły Sawy”. Spacer po Zamościu – o czym zapewne pamiętają wszyscy znajomi Pani Bogusi – należał do jej codziennych rytuałów. Swoim zwyczajem po obiedzie jadanym na mieście wędrowała po jego ulicach i uliczkach, często zaglądając po drodze do domu kultury, drukarni, do muzeum miejskiego czy muzeum fotografii. Wszędzie miała znajomych, z którymi lubiła pogawędzić, a w torebce aparat fotograficzny, z którego tak często robiła użytek.

Każda wystawa może zaprezentować jedynie wycinek dorobku fotografa. W tym wypadku jednak mieliśmy do czynienia z sytuacją szczególną. Bogumiła Sawa używała aparatu fotograficznego od końca lat 60. XX wieku. Wykonała w Zamościu około 3,2 tysiąca zdjęć. Niestety, znaczna część tego archiwum – wraz z innymi dokumentami, materiałami naukowymi, pamiątkami, książkami gromadzonymi przez lata pracy naukowej – przepadła, jak się wydaje bezpowrotnie, wskutek powierzenia pieczy nad wykonaniem testamentu osobie, która nie podołała temu obowiązkowi. Pozostał jedynie zbiór około 1,3 tysiąca kopii cyfrowych zdjęć. Nie mamy ani jednej odbitki na papierze fotograficznym, ani jednego filmu. Jaka wielka szkoda! Setki zdjęć znamy jedynie z opisów sporządzonych przez Ewę Dąbską. Nie ma więc już drewnianej chałupy i kamienicy Gałaszkiewiczów przy ulicy Piłsudskiego – i nie ma jej na zdjęciu Pani Bogumiły, która tak lubiła to stare Przedmieście Lubelskie; nie ma drewnianego domu przy ulicy Piłsudskiego 12 (dawniej Lubelskiej) 16 – jego miejsce zajął dom handlowy „Sezam”. Możemy to „niestety” powtórzyć setki razy.

Wystawa została dofinansowana przez miasto Zamość.

Tablica dla Bogumiły Sawy. Fundacja współpracuje z Komitetem Społecznym

Fundacja Obywatelski Wschód realizuje projekty edukacyjne wzmacniające odporność na dezinformację, projekt: „Aktywne Lubelskie Lokalnie”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *