„Babciu, to nie Twój wnuczek. Senior w sieci: bezpiecznie, świadomie, spokojnie”
Warsztaty prowadzone przez Fundację Obywatelski Wschód w gminach wschodniej Polski jednoznacznie pokazały, że zjawisko dezinformacji wykorzystywanej w cyberoszustwach dotyczy wszystkich grup społecznych. Rozmowy z mieszkańcami ujawniły problemy wymagające dalszych działań nie tylko w zakresie prewencji przestępczej, lecz także edukacji w obszarze rozpoznawania fałszywych narracji, manipulacji emocjonalnej oraz wizualnych form dezinformacji.
Najważniejsze wnioski
- Doświadczenie oszustwa jest powszechne
➡ Każda osoba uczestnicząca w warsztatach albo padła ofiarą cyberprzestępców, albo zna kogoś ze swojego otoczenia, kto został oszukany.
➡ Próby ataków cyberoszustów odbywały się wielokrotnie: przez SMS, telefony, e-maile, komunikatory (WhatsApp, Messenger, Signal).
➡ Seniorzy sygnalizowali, że takie próby zdarzają się nawet kilka razy dziennie.
➡ Podczas jednych warsztatów uczestnicy otrzymali równocześnie wiadomości z deepfake’iem premiera obiecującego „4000 zł od 1 października” – wystarczyło kliknąć w link.
➡ Powszechność tych doświadczeń wskazuje na skalę oddziaływania dezinformacyjnych komunikatów wykorzystywanych w oszustwach cyfrowych.
- Nowe technologie = nowe zagrożenia w postaci nowych sposobów dezinformacji
Seniorzy mają szczególną trudność z rozpoznawaniem oszustw opartych o sztuczną inteligencję. Dopiero pokaz na żywo, podczas którego zaprezentowaliśmy jak tworzyć fałszywe treści, reklamy, filmy i nagrania głosu wygenerowane przez AI, uświadomił uczestnikom skalę i łatwość tworzenia takich treści. - Brak świadomości cyberhigieny
Wielu uczestników nie wiedziało, jak ważne są:
- aktualizacje systemów i aplikacji,
- pobieranie oprogramowania tylko z oficjalnych źródeł,
- właściwe ustawienia prywatności w internecie.
Tutaj widzimy zadania dla młodszych członków rodziny – dbajcie o cyberbezpieczeństwo swoich babć, dziadków, wujków i cioć:
- zabezpieczcie ich telefony i komputery silnym hasłem lub kodem PIN,
- włączcie uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA) w poczcie, bankowości i mediach społecznościowych,
- ustawcie prywatność w aplikacjach i na portalach META,
- włączcie automatyczne aktualizacje systemu i programów,
- zainstalujcie sprawdzony program antywirusowy i antyphishingowy,
- ustawcie filtry spamu na połączenia telefoniczne i wiadomości SMS,
- zablokujcie numery wysyłające spam i deepfake,
- usuńcie zbędne aplikacje, które nie są już potrzebne lub wyglądają podejrzanie,
- sprawdźcie, czy w przeglądarce włączona jest ochrona przed niebezpiecznymi stronami,
- pokażcie, jak rozpoznać fałszywy link i podejrzaną wiadomość,
- wytłumaczcie seniorom spokojnie, co i dlaczego zmieniliście w ich urządzeniach.
- Nie tylko seniorzy są narażeni
Problem weryfikacji fałszywych linków czy podejrzanych bramek płatniczych dotyczy osób w każdym wieku. - Znikoma wiedza o możliwościach AI i o instytucjach wsparcia
Uczestnicy nie wiedzieli, jak bardzo sztuczna inteligencja zwiększa możliwości cyberprzestępców. Nikt z uczestników nie wiedział, czym jest CERT, ani jak zgłaszać próby oszustwa czy zabezpieczać dowody. - Wstyd zamiast zgłoszenia cyberprzestępstwa
Żaden z pokrzywdzonych uczestników ani ich znajomych nie zgłosił cyberprzestępstwa, jakiego padł ofiarą. Powód był zawsze ten sam – wstyd, że dał się oszukać. Nikt nie zgłosił także prób dokonania cyberprzestępstwa, z braku pewności, czy incydent został prawidłowo zakwalifikowany jako przestępstwo i z powodu braku wiedzy jak wiarygodność zdarzenia zweryfikować. Tu także przyczyną był wstyd („a jeśli to nie jest próba oszustwa i tylko głupka z siebie zrobię?”). To sprawia, że oficjalne statystyki nie oddają realnej skali cyberprzestępczości. Mechanizm wstydu i niezgłaszania incydentów dodatkowo wzmacnia skuteczność dezinformacji, utrudniając ocenę realnej skali zjawiska oraz ograniczając możliwość reakcji instytucjonalnej. - Inne problemy regionu
Oprócz realnego zagrożenia cyberoszustwami mieszkańcy wschodniej Polski z miejscowości oddalonych od większych ośrodków zgłaszali także inne, istotne problemy:
- brak dostępu do pomocy prawnej,
- niewystarczającą wiedzę o prawach pokrzywdzonego przestępstwem i o prawach pacjenta.
Te bariery prowadzą do wtórnej wiktymizacji – osoby pokrzywdzone czują się bezradne, lekceważone, popadają w poczucie beznadziei i depresję. Dla wielu osób są to dramaty kończące się rezygnacją z dochodzenia swoich praw, a nierzadko także osobistymi tragediami i trwałym inwalidztwem. Gminy nie dysponują środkami ani kadrą, by przeciwdziałać tym zjawiskom.
Bariery te zwiększają podatność mieszkańców regionu na dezinformację oraz prowadzą do wtórnej wiktymizacji, szczególnie w społecznościach oddalonych od większych ośrodków wsparcia.
Nasze plany
W związku z sygnalizowanymi przez mieszkańców wschodniej Polski potrzebami planujemy:
- kontynuację warsztatów z zakresu przeciwdziałania dezinformacji, szczególnie zaś cyberoszustwom, w tym z wykorzystaniem narzędzi do weryfikacji treści cyfrowych oraz podejmiemy działania majace na celu pozyskanie środków na dojazdy do oddalonych, przygranicznych miejscowości, a także na umożliwienie uczestnictwa online w miescowościach z zasięgiem internetu,
- opracowanie projektu edukacyjnego o prawach pacjenta, obejmującego procedury postępowania oraz kluczowe informacje instytucjonalne w przystępnej formie, dedykowanego mieszkańcom gmin wschodniej Polski, ukierunkowanego na przeciwdziałanie dezinformacji medycznej i paramedycznej, w tym fałszywym praktykom informacyjnym prowadzącym do podejmowania decyzji zagrażających zdrowiu i życiu.
Edukacja, świadomość i wsparcie – to trzy filary, na których chcemy budować bezpieczniejszą i przyjazną przyszłość mieszkańców naszego regionu.
Poniżej: autorska prezentacja wykorzystana podczas warsztatów.
